8 października 2011

Bo to tylko ja i nic więcej



No cóż, życie. Tak mi jakoś dziwnie. Raz widzę, znam jego sens, raz nie. Czasem czuję się tak jakoś bez wyrazu. Nie mam pojęcia co ze sobą zrobić. Gdzieś się zapadam. W jakimś odległym kącie, tak żeby nikt nie widział. Czuję wtedy tylko jak wilgotnieją moje policzki, jak rozrasta się ciemność wokół mnie, czas staje w miejscu, na chwilę zatrzymuję swoje życie. Nie mam wtedy myśli, nie mam niczego. Jestem sama, tata jak na co dzień, ale sama. Taka pusta. Zaczynam się zastanawiać czy na pewno ta samotność jest tylko tam... Może właśnie nie. Może każdego dnia tylko wyobrażam sobie, że są ludzie którzy mnie potrzebują. A jeśli ich nie ma? Nie chcę! Nie potrafię żyć bez was. Przy moim boku zawsze musi ktoś stać, pilnować mnie, bo inaczej ucieknę, ale już nie na chwilę do ciemnego zakątka, wtedy ucieknę i zgubię się, nie wrócę. Dlaczego? Może dlatego, że... nie będę miała do kogo powrócić. Nikt nie będzie na mnie czekał, nikt nie będzie gubił sensu życia. Wszystko będzie jak dawniej oprócz mnie.

,,Nauczę Cię żyć, jak kochać i śnić, jak cieszyć się dniem..."

27 sierpnia 2011

Uciekam

Nie powiem, wygodna była.

Każdy stara się układać swoje życie najlepiej jak potrafi, próbuje uszczęśliwiać siebie a czasem też innych, ale tylko niektórym to się udaje. Każdy chce od życia jak najwięcej żeby kiedyś siedząc w starym fotelu z kubkiem gorącej herbaty powiedzieć sobie ,,moje życie jest... spełnione".
Niekiedy staramy się zapomnieć, bo tak jest łatwiej, ale czasami zapomnieć się nie da. Dlaczego? Nie wiem. Może dlatego, że nie jesteśmy burzą która z czasem przemija, nocą po której nadchodzi dzień, może dlatego, że jesteśmy tylko ludźmi i nic od nas nie zależy. Biegniemy przez życie, nie zatrzymując się aby pomyśleć i upewnić się, że to czego pragniemy na prawdę jest nam potrzebne. Kiedy ludzie czegoś chcą to to otrzymują, ale czy wszyscy? Chyba nie. Są i tacy jak ja którzy próbują coś osiągnąć, ale nie potrafią dojść do celu i wciąż się gubią mając nadzieję, że może kiedyś wreszcie będzie inaczej. Nie zawsze możemy dostawać wszystko. O niektóre rzeczy trzeba walczyć, pokonać siebie i to co dzieje się wewnątrz. Uciec, tam gdzie ja uciekam, daleko,gdzie płacze się razem z deszczem. Tam gdzie kończy się rzeczywistość.


,,Going forth pretending destination is at hand"
http://mortal.vampire.wrzuta.pl/audio/610HhKkfZuk/avantasia_-_cry_just_a_little

16 sierpnia 2011

Kawałek szczęścia


O takim zachodzie słońca to nawet nad Bałtykiem rozpływałam się i zapadałam we własnych myślach.

Będąc małą dziewczynką zawsze marzyłam o wielkiej miłości z księciem z bajki. Uwielbiałam snuć różne, przedziwne opowiastki na temat tego jaka będę kiedy stanę się dorosła. Myślałam wtedy, że w życiu wystarczy poprosić spadającą gwiazdę, a marzenia staną się rzeczywistością. Z czasem zaczynałam rozumieć że to nie jest takie proste. Że miłość sama do mnie nie przyjdzie, najpierw trzeba znaleźć jakieś uczucie, a potem co raz bardziej je pielęgnować, ale samemu nigdy nie osiągnie się tego celu. Celu, którym jest coś, czego pragnie każdy.
Nie łatwo jest tylko darzyć tym kogoś, nie łatwo jest tylko kochać. Miłość jest szczęściem, chyba największym z możliwych, lecz gdy zostajemy z nią sami, odrzuceni, nie chciani, po prostu nie kochani zostaje nam tylko kawałek szczęścia, ten nie widoczny, który bardziej rani niż cieszy. Dobrze, że nie znam jeszcze miłości.

,,Love is needing to be love"
http://oxygene1994.wrzuta.pl/audio/a33tDa5DuHp/john_lennon_-_love

25 czerwca 2011

Trwać



Oto moja próba wspinaczki na drzewo ;)

Czasem myślimy że już jest dobrze, koniec zmartwień, teraz będzie tak jak powinno być, będę szczęśliwa, koniec problemów, ale to nie jest takie łatwe, bo nie możemy być tym, kim chcemy i  nawet jak jest dobrze to za jakiś czas, może nawet za chwilę będzie źle. Nie dotrwamy do końca i się poddajemy... Niestety, nie zawsze możemy mieć wszystko, a czas pokaże co będzie. Nie da nam spokojnie usiąść, zasnąć, pomyśleć, bo wciąż biegnie unicestwiony tylko ciszą.

,,Just One more moment, that's all that's needed"
http://djmlodydj.wrzuta.pl/audio/8TtGKIiCbBc/nickelback_-_id_come_for_you

4 czerwca 2011

Kiedyś będę. . .


Ze spaceru, dmuchawiec który miał mnie unieść pod niebo.xD

Czasem myślę że nie powinnam być tym kim jestem. Wtedy jestem kwiatem, ptakiem, kamieniem i robię to co muszę. Mimo tego jestem wolna i bez ograniczeń, staję się w pełni tym czym chcę i nie przeszkadzam nikomu. Zamykam się i zostawiam wszystko w tyle czując się szczęśliwa. 
Nagle, staje się sobą i wszystko wraca, problemy, niespełnione marzenia, ludzie, zwyczajna rzeczywistość od której tak pragnę uciec, której tak pragnę się pozbyć. Dlaczego? Bo mnie rani, nie jest taka jak moje marzenia, jest inna taka obca i oderwana od moich wyobrażeń. Moja rzeczywistość sprawia że każdego dnia mówię sobie ,,kiedyś będę...". A ja tak nie chcę, chciałabym żeby choć raz zdarzyło się TERAZ. Kiedyś będę... a jeśli nie? 

,,That made everything feel better"

22 maja 2011

Tam



Tam...gdzieś daleko, gdzie? - nie pamiętam. Wystarczyło że wskazano mi drogę, poszłam. Doszłam daleko, ZA daleko. Ale wtedy tego nie wiedziałam, a szkoda. Może wiele sytuacji potoczyłoby się inaczej. Niestety. Już za późno. Koniec. 
Bo czasem warto polegać na innych ale nie zawsze. Niekiedy sami powinniśmy zdecydować co zrobimy bo inaczej może być już za późno... Ludzie chcą nam wskazywać drogę, ale nie zawsze tą właściwą. Zastanawiamy się, ale bardziej polegamy na innych i podejmujemy nieprzemyślane decyzje. Czy ta droga, ta - którą idziemy jest dobra? 
Szczęśliwi ludzie tak zupełnie i tylko chyba istnieją, ale co do istnienia ludzi smutnych, nieszczęśliwych  nie mam wątpliwości. A życie biegnie dalej i nie pozwala się zatrzymać. Najchętniej przejęłabym smutki wszystkich ludzi, żeby każdy był szczęśliwy, nie miał problemów i powodów do smutku, żeby świat był jednym wielkim szczęściem. Ja i tak nie jestem w stanie tego mieć, bo na mojej drodze zbyt często pojawia się coś czego być nie mało, jakiś kamień, zakręt. Nie jest  łatwe. Kiedy myślę już, że jest dobrze nagle coś pojawia się na drodze. To co raz bardziej sprawia, że zniżam się do ziemi, jestem co raz mniejsza i mniejsza aż w końcu zniknę, i  wtedy świat  byłby już bezgranicznie szczęśliwy, o mnie nikt by nie pamiętał, ale przynajmniej ja osiągnęłabym swój cel i mimo wszechobejmującego mnie nieszczęścia byłabym najszczęśliwsza ze wszystkich. Doszłabym tam- do celu, gdzieś, gdzie?- nie pamiętam...


14 maja 2011

Wyjątkowy

Słynne urodzinowe ognisko ;p

Czasem są takie dni o których chcielibyśmy aby nikt nie zapominał. Są wyjątkowe i tylko raz w roku. Czasem ludzie nas zawodzą i my zawodzimy ich nawet w taki wyjątkowy dzień. Ale nie jesteśmy, źli, obrażeni, jest nam jedynie...przykro. Zawsze tak się czujemy kiedy się o nas zapomina. Zapominają najpierw o ważnych chwilach, dniach, a potem nie wiadomo kiedy...po prostu zapominają o nas. Jest nam wtedy smutno, ciężko się z tym pogodzić, ale cóż...życie, a ono nigdy nie ułoży się tak jak chcemy. Nam się tylko wydaje że tak jest ale to nie prawda, bo życiem każdego z nas kieruje po prostu los. I nie ważne jak bardzo chcielibyśmy je zmienić ono i tak potoczy się po swojemu. Niestety.
Co jest dla ciebie wyjątkowe? Każdy może na to pytanie odpowiedzieć zupełnie inaczej. Dla mnie wyjątkowe są moje marzenia, szczególnie te których nie mogę spełnić, te które mimo tego że są realne nie mogą być prawdziwe, bo inni nie chcą pomóc mi w ich spełnieniu.
Każdy z nas potrzebuje kogoś. Tak po prostu z natury, bo mimo tego że niektórzy nie lubią innych, chcą chyba mieć coś lub kogoś komu będą mogli powierzyć to co jest dla nich niewytłumaczalne. Ja potrzebuję też kogoś lub coś ,może kim będę musiała się zaopiekować i pokazać mu świat, kto od początku do końca będzie na mnie polegał bo pomogę mu się odnaleźć.

,,You"
http://dziefczynka91.wrzuta.pl/audio/aECRMMS91CW/shane_west_-_you_szkola_uczuc

28 kwietnia 2011

Dziwne jak moje słowa




Iskierka na zdjęciu nie może przekazać nic innego jak tylko paru słów: ,,weź się w garść". 

No właśnie, dlaczego tak trudno nabrać sił? Dlaczego tak trudno zacząć, nie tylko chcąc ale i mogąc? Chciałabym budzić się rano z uśmiechem na twarzy i mimo 7godzin snu być wyspaną. Chciałabym umieć wstawać bez oporu o wschodzie słońca i już od chwili gdy ożywa nowy, zaspany dzień być szczęśliwą, zachwyconą, pełną życia i energii przez to, że mogę ujrzeć tą rytualną pobudkę.Czegoś co jest częścią życia, czegoś ciepłego, świetlistego oraz, którego los i przeznaczenie nigdy się nie zmienia. Czegoś co po prostu jest i musi być... Jest pełne energii, niecodziennej energii, której nie dorówna nic, nigdy. Dlaczego? 
Dlaczego my , dlaczego ja. Nie mogę wydobyć tego z siebie. Tego co wypełnia mnie od zewnątrz i od środka tylko wtedy gdy jestem wśród ludzi. To jest uciążliwe i dziwne, bo chcę, ale...nie mogę. To tak jak ludzie którzy mają oczy i chcą nimi patrzeć na otaczającą ich rzeczywistość i księżyc w środku nocy lecz...nie mogą, bo są niewidomi. I nie chodzi mi tu o uraz, chorobę. Myślę o ludziach którzy nie zauważają świata i nie mają wyobraźni na tyle wybujałej by dostrzec niezwykłość natury. Oni nie są chorzy, oni są ślepi. Ślepi na to co ich otacza. Dziwne.

,,The sun is in the sky and it is gonna be a glorious day"

21 kwietnia 2011

Uśmiech po raz trzeci


Kolejne ślady wiosny. Zdjęcie trochę nie ostre ale jedynym aparatem jaki miałam pod ręką widząc te cudne kwiatki był telefon. ;p

Gdy byłam małym dzieckiem zawsze wydawało mi się, że ludzie mieszkający w innych krajach mimo tego że mówią swoim językiem, myślą po polsku i wszystko co powiedzą najpierw przekładają na nasz. Teraz z tego wyrosłam lecz mam wrażenie, że dalej ludzie, którzy mnie otaczają  nie rozumieją mojej mowy i moich myśli. Zupełnie  tak jakby byli tymi obcokrajowcami którzy mimo tego że ,,myśleli w moim języku" nie rozumieli tego co mówię. Myślimy w tym samym języku, a nie potrafimy się zrozumieć. Dni mijają, a my dalej nie umiemy się właściwie porozumiewać, tylko udajemy, że słowa które do nas docierają są zrozumiałe, a tak na prawdę ich nie pojmujemy. Zrozumieć świat nie jest łatwo, ale łatwo jest zrozumieć drugiego człowieka tylko trzeba tego po prostu chcieć. ;)
A ja pragnę uśmiechu, bo to znak który potrafi zrozumieć każdy a do tego uszczęśliwia. Więc proszę o Uśmiech ;)

,,Turn the world around"
http://kate093.wrzuta.pl/audio/3ipjdRZYco1/mcfly_-_smile

15 kwietnia 2011

Spacer



To moje małe coś, które jest wynikiem nudów w ostatnich dniach. Trochę pudełek po zapałkach, papieru, taśmy, no i ...gotowe ;p
Czasem w życiu potrzebna jest chwila przerwy, oderwania się od świata. Zapomnienia o rzeczach ,które ciągle nas dręczą nie pozwalając przestać o sobie myśleć. Takie momenty są potrzebne aby na nowo złapać oddech i nabrać sił. Ja w takich chwilach biorę słuchawki i idę w dźwiękach muzyki na daleki spacer. Chcę być sama. Przemyśleć i poczuć sens tego co mnie czeka. Ten spacer jest granicą między starym ,a nowym życiem... Jest granicą pamięci i zapomnienia. Mi pomaga się odnaleźć we własnych emocjach.
Często zapominamy o tym co jest dla nas ważne. Nagle mimo tego ,że znaczyło to dla nas wiele nie znaczy prawie nic. Kiedy mamy wszystko nie mamy niczego, lecz gdy nie mamy niczego możemy mieć wszystko... Dlatego warto pamiętać, marzyć i śnić nie ograniczając tego, bo to nie jest mój świat, to twój. A nie zapominając ,że ten spacer zawsze może się przydać poddaj się wyobraźni.


,,Chwilo proszę - bądź wieczna"

http://jezus00.wrzuta.pl/audio/7Ari8uQHIOD/eldo-_spacer

28 marca 2011

Marzenie


Takie...po prostu, kochane zdj. <3

No właśnie. Marzenia. Są takie które chcemy spełnić i takie które ukrywamy tak, aby nikt ich nie widział. Są takie które da się spełnić i takie których się nie da. i choć niby jednak wszystkie są do spełnienia to chyba u mnie się to nie sprawdza. Bo moje marzenia są takie...inne. Chciałabym aby ludzie byli szczęśliwi. Wszyscy. Aby nie mieli powodów do smutku, zmartwień, problemów i płaczu.
Czasem nie rozumiem mojego życia. Jest takie dziwne i pokręcone, a za razem nudne... Tak jak ja.
Każdy ma chyba jakieś marzenia. Niektóre są mniejsze niektóre większe ale są. Choć chyba te które nie są do spełnienia są najcenniejsze. Są bezcenne... Ciągle dążymy do ich zrealizowania i najczęściej udaje nam się to tylko w niewielkim stopniu albo...w ogóle.
Czasem powracam myślami do tych niefortunnych wydarzeń które za wszelką cenę wtedy i teraz chciałabym zmienić, albo sprawić żeby potoczyły się inaczej. To też marzenia, których...nie da się spełnić.

24 marca 2011

Uśmiech po raz drugi


Kolejne zdj. z wiosennego spaceru :)

Czasem są chwile kiedy czujemy się szczęśliwi, gdy nagle problemy znikają i ogarnia nas radość. Mamy wtedy ochotę skakać, tańczyć i śpiewać z radości. Największe szczęście ogarnia nas wtedy gdy przychodzi niezapowiedzianie i zaskakuje nas swoją wizytą w naszym nudnym życiu. Czasem tego życia nienawidzimy a czasem je kochamy. Niekiedy nie umiemy sobie z nim poradzić a kiedy indziej wszystko układamy doskonale. Zastanawia mnie dlaczego szczęście w naszym życiu gości krócej... Dlaczego nie może pobyć chwilę dłużej i dać nam wreszcie do zrozumienia że życie jest piękne. Szczęścia pragnie każdy lecz nie każdy je ma.
Ludzie którzy znaczą dla nas wiele. Ludzie dla których nie znaczymy nic... Tak. Niestety i z tym się trzeba godzić. Życie nie zawsze jest takie jakim chcielibyśmy aby było. Lubi robić niespodzianki ale też odwracać się od nas ze zobojętniałym, wyrazem twarzy...  :(
Ale i tak uśmiech :)

,,Więc nie bój się deszczu bo ja jestem deszczem co pada na twoje włosy i na twoje ręce..."
 http://roxane.wrzuta.pl/audio/4UZ5LxTsYqz/pogodno_-_nie_boj_sie_deszczu...

23 marca 2011

Krok


Zrobić krok do przodu czy w tył? A może po prostu zamknąć drzwi i nie przejmować się tym co nadejdzie lub tym co było. Zapomnieć. Ale zatrzasnąć drzwi z hukiem czy bezszelestnie tak aby nikt nie usłyszał? A może po prostu spokojnie wyjść i zostawić otwarte. Zasnąć. Potłuc wcześniejsze wspomnienia na kawałki jak szkło czy ułożyć je składnie na szarej kartce, nie przejmować się tym co było. Odejść. Do góry czy w dół? A może zwyczajną, prostą drogą i... Zniknąć. Zniknąć w słońcu i we mgle, w ciszy i deszczu. Zapomnieć, zasnąć, odejść, zniknąć... zostawić.
To wszystko przez jeden krok. Chciany lub nie, musiał być...Wszystko przez jeden dylemat... i...koniec. Zniknęło.
Dlaczego zawsze najbardziej brakuje nam rzeczy których nie mamy? Wciąż tego pragniemy. Nie możemy przestać o tym myśleć. Lecz gdy już to mamy... wszystko znika. Chęć, zanika. Zapominamy, to zasypia, my zostawiamy. Koniec. To jest już nie potrzebne. Chwile radości i euforii z czasem...umierają. A wszystko przez jeden Krok...

http://luki10237.wrzuta.pl/audio/8Em1Kh3VT7V/jason_mraz_-_i_m_yours

21 marca 2011

Tropem wiosny ;)


Taaak... Wreszcie wiosna. Może wraz z zimą odejdzie ta taka jedna wielka chandra i niechęć do wszystkiego. Mam nadzieję. No właśnie, nadzieja. Jest taka dziwna. Niby coś chcemy lecz wiemy, że tego nie będziemy mieć, ale mimo wszystko jednak pragniemy i wtedy...pojawia się nadzieja. Ta cholerna... nadzieja. Niby jest ona matką głupich, a jednak większość osób ją ma. Jak to rozumieć. A jeśli zawodzi? Tak, wtedy wszystko traci sens, nawet my i nie mamy wtedy ochoty na nic, chcemy uciec i poczekać na lepsze jutro. 
Tym jutrem czasem jest dzisiaj. Dlaczego? Bo...tego dnia wszystko się budzi i chce pokazać, że życie jest piękne. Chce pokazać, że mimo codziennego i poplątanego życia są chwile kiedy warto jest się nim cieszyć. Dzisiaj Pierwszy dzień wiosny. Jak to uczciłam? Po prostu wybrałam się na...wiosenny spacer z aparatem w poszukiwaniu wiosny. :)

,,Jestem jak karzeł, mogę jak olbrzym kochać(...)'' 

20 marca 2011

Czasem warto

(...) bo czasem warto zatrzymać się, pomyśleć i poczekać na to co przyjdzie
,,Zastanów się czy robisz dobrze lub czy w ogóle coś robisz" 
Lepiej... zamknąć oczy, nie ujrzeć tego co ma się stać za chwilę. 
Lepiej zasnąć, spuścić łzy, ale później iść dalej i nie poddawać się zacząć od początku i już więcej nie powtarzać tego co było.
Każdy ma problemy. Jedni ma większe inni mniejsze, ale są... Niestety.
Zawsze mamy nadzieję ,że skoro było źle to potem będzie już tylko lepiej. Dlaczego? Czy ludzie zawsze muszą być tacy naiwni, ciągle tylko wierzą w to co im się mówi i nawet nie zastanowią się czy to ma sens. 

,,Szczęście? – to co dzień dostać jeden uśmiech i zwrócić jeden wiersz.''

19 marca 2011

Uśmiech po raz pierwszy

Moje życie tak jakoś dziwnie się zmienia. Ja też. to, że wstając rano nic mi się nie chce to nie ma wielkiego znaczenia. To życie staje się inne. Takie obce. Czasem niektóre rzeczy mają  ogromne znaczenie, a po chwili tracą swoją wartość. Staja się dla mnie bezużyteczne. Moje nadzieje zaczynają znikać i co raz częściej żyję wyobraźnią. Potrafię leżeć i patrzeć w ścianę wyobrażając sobie moje życie w przyszłości, wszystko jest wtedy takie proste. Ale gdy wyrywam się z tych zamyśleń i mam przed sobą rzeczywistość, pusta ściana osłania mnie bezużytecznością, a chwile osamotnienia ciągną się w nieskończoność. Ta chwila przeradza się w nicość... Wiele osób chce pokazać swoją ,,dorosłość''. Dlaczego? Mamy jeszcze czas na to aby być dziećmi, a oni tak strasznie dążą do wyjścia. Nie lepiej nam zostać w tym świecie, w tej kolorowej i bezproblemowej Krainie Czarów? Bo później niema odwrotu.
A teraz głowa do góry i proszę o uśmiech :)

http://wapno1.wrzuta.pl/audio/3mUjlAYPJ7O/louis_armstrong_-_what_a_wonderful_world