Moje życie tak jakoś dziwnie się zmienia. Ja też. to, że wstając rano nic mi się nie chce to nie ma wielkiego znaczenia. To życie staje się inne. Takie obce. Czasem niektóre rzeczy mają ogromne znaczenie, a po chwili tracą swoją wartość. Staja się dla mnie bezużyteczne. Moje nadzieje zaczynają znikać i co raz częściej żyję wyobraźnią. Potrafię leżeć i patrzeć w ścianę wyobrażając sobie moje życie w przyszłości, wszystko jest wtedy takie proste. Ale gdy wyrywam się z tych zamyśleń i mam przed sobą rzeczywistość, pusta ściana osłania mnie bezużytecznością, a chwile osamotnienia ciągną się w nieskończoność. Ta chwila przeradza się w nicość... Wiele osób chce pokazać swoją ,,dorosłość''. Dlaczego? Mamy jeszcze czas na to aby być dziećmi, a oni tak strasznie dążą do wyjścia. Nie lepiej nam zostać w tym świecie, w tej kolorowej i bezproblemowej Krainie Czarów? Bo później niema odwrotu.
A teraz głowa do góry i proszę o uśmiech :)
http://wapno1.wrzuta.pl/audio/3mUjlAYPJ7O/louis_armstrong_-_what_a_wonderful_world
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz