27 sierpnia 2011

Uciekam

Nie powiem, wygodna była.

Każdy stara się układać swoje życie najlepiej jak potrafi, próbuje uszczęśliwiać siebie a czasem też innych, ale tylko niektórym to się udaje. Każdy chce od życia jak najwięcej żeby kiedyś siedząc w starym fotelu z kubkiem gorącej herbaty powiedzieć sobie ,,moje życie jest... spełnione".
Niekiedy staramy się zapomnieć, bo tak jest łatwiej, ale czasami zapomnieć się nie da. Dlaczego? Nie wiem. Może dlatego, że nie jesteśmy burzą która z czasem przemija, nocą po której nadchodzi dzień, może dlatego, że jesteśmy tylko ludźmi i nic od nas nie zależy. Biegniemy przez życie, nie zatrzymując się aby pomyśleć i upewnić się, że to czego pragniemy na prawdę jest nam potrzebne. Kiedy ludzie czegoś chcą to to otrzymują, ale czy wszyscy? Chyba nie. Są i tacy jak ja którzy próbują coś osiągnąć, ale nie potrafią dojść do celu i wciąż się gubią mając nadzieję, że może kiedyś wreszcie będzie inaczej. Nie zawsze możemy dostawać wszystko. O niektóre rzeczy trzeba walczyć, pokonać siebie i to co dzieje się wewnątrz. Uciec, tam gdzie ja uciekam, daleko,gdzie płacze się razem z deszczem. Tam gdzie kończy się rzeczywistość.


,,Going forth pretending destination is at hand"
http://mortal.vampire.wrzuta.pl/audio/610HhKkfZuk/avantasia_-_cry_just_a_little

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz