4 czerwca 2011

Kiedyś będę. . .


Ze spaceru, dmuchawiec który miał mnie unieść pod niebo.xD

Czasem myślę że nie powinnam być tym kim jestem. Wtedy jestem kwiatem, ptakiem, kamieniem i robię to co muszę. Mimo tego jestem wolna i bez ograniczeń, staję się w pełni tym czym chcę i nie przeszkadzam nikomu. Zamykam się i zostawiam wszystko w tyle czując się szczęśliwa. 
Nagle, staje się sobą i wszystko wraca, problemy, niespełnione marzenia, ludzie, zwyczajna rzeczywistość od której tak pragnę uciec, której tak pragnę się pozbyć. Dlaczego? Bo mnie rani, nie jest taka jak moje marzenia, jest inna taka obca i oderwana od moich wyobrażeń. Moja rzeczywistość sprawia że każdego dnia mówię sobie ,,kiedyś będę...". A ja tak nie chcę, chciałabym żeby choć raz zdarzyło się TERAZ. Kiedyś będę... a jeśli nie? 

,,That made everything feel better"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz