13 lutego 2012

Truskawki w czekoladzie



Czekam, tak po prostu. Nie chcę przyśpieszać. Podoba mi się. Mam czas, żeby przemyśleć, zamknąć oczy, zasnąć, wstać rano. Tak-jest-dobrze. Tyle mam do powiedzenia. Cieszę się, bo mam to czego potrzebuję. Może nie zawsze wszystko doceniam wystarczająco dobrze, ale staram się.
Tak, wiem jestem jakaś psychiczna. Śmieję się do samej siebie i gadam w kółko o tym samym. Wszystko wokół mnie z dnia na dzień jest co raz bardziej jakieś nieogarnięte. Musze zacząć myśleć jak ja. Przepraszam, bo wiem że zanudzam i zamęczam. Chciałabym umieć wszystko pogodzić w jedną całość i to co mam zatrzymać na długo, długo i szczęśliwie. Mogę oddać wszystko, żeby tylko mieć to, co już jest w zasięgu ręki. Blisko, nawet bardzo, jak nigdy wcześniej. Może parę kroków, może kilka kilometrów, ale już widzę.
Dziękuję, za brak rutyny, za wszystkie myśli (dobre i złe), za jakąkolwiek wiadomość, sen, każde słowo. Po prostu.


,,Welcome to my life"
http://terraepsilon.wrzuta.pl/audio/7LlawhUqwt1/simple_plan_-_welcome_to_my_life

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz