13 lutego 2012
Truskawki w czekoladzie
Czekam, tak po prostu. Nie chcę przyśpieszać. Podoba mi się. Mam czas, żeby przemyśleć, zamknąć oczy, zasnąć, wstać rano. Tak-jest-dobrze. Tyle mam do powiedzenia. Cieszę się, bo mam to czego potrzebuję. Może nie zawsze wszystko doceniam wystarczająco dobrze, ale staram się.
Tak, wiem jestem jakaś psychiczna. Śmieję się do samej siebie i gadam w kółko o tym samym. Wszystko wokół mnie z dnia na dzień jest co raz bardziej jakieś nieogarnięte. Musze zacząć myśleć jak ja. Przepraszam, bo wiem że zanudzam i zamęczam. Chciałabym umieć wszystko pogodzić w jedną całość i to co mam zatrzymać na długo, długo i szczęśliwie. Mogę oddać wszystko, żeby tylko mieć to, co już jest w zasięgu ręki. Blisko, nawet bardzo, jak nigdy wcześniej. Może parę kroków, może kilka kilometrów, ale już widzę.
Dziękuję, za brak rutyny, za wszystkie myśli (dobre i złe), za jakąkolwiek wiadomość, sen, każde słowo. Po prostu.
,,Welcome to my life"
http://terraepsilon.wrzuta.pl/audio/7LlawhUqwt1/simple_plan_-_welcome_to_my_life
6 lutego 2012
Cogito
Zaczynam od nowa, ale kur...nie potrafię :( Potrzebuję pomocy. Tylko jakiej? Sama nie wiem. W tym chyba tkwi wielkość mojego problemu. Chciałabym umieć pomóc sobie. Wiem to nie jest takie trudne. Trzeba chcieć, ale ja nie chcę. Wolę przekręcić klucz, słysząc trzaśnięcie zamka, odłożyć plecak tam gdzie zawsze, usiąść przed biurkiem na szarym krześle i... siedzieć. Tak zwyczajnie, tylko myśląc o was, cieszyć się tym co mam i jaka jestem. Wiem, że nie mam czym się zachwycać, ale mam was. Dziękuję, bo dajecie mi siłę do tego aby kolejny raz wyciągnąć nogi spod kołdry, odczuć przeszywające zimno i powiedzieć sobie w myślach : włączę ,,drzemkę", której i tak później nie słyszę, włączyć laptopa i naciskać jak oszalała te głupie klawisze z literkami. Jejku...mam takie szczęście, a nie potrafię go wykorzystać i do tego olewam je. Dlaczego to robię? Wiem, jestem głupia. Zawsze byłam, ciągle jestem i będę, bo nie umiem pogodzić tego na czym mi zależy najbardziej na świecie. Wiem też że wy jesteście wspaniali i że na was nie zasługuję. Ciągle nie mogę zrozumieć co was tak przy tej bezwartościowej kupie mojego ciała wciąż trzyma. Przepraszam. Staram się jak mogę, bo kocham was bardzo mocno, ale wiem, że tak okropna jak ja jestem dla innych nie jest nikt.
,,She ran away in her sleep"
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
